Skąd pomysł oraz konstrukcja wyrafinowanej prowokacji.

INSPIRACJA – Głupotę podszedłem jeszcze większą głupotą. Pod koniec 2013 roku natknąłem się na absurd sprowadzonego przez Kaczyńskiego eksperta z USA. Przywiózł niepodlegający dyskusji dowód złamania brzozy pięć dni przed katastrofą. Oznaczało to, iż piloci musieliby trafić nad brzozę, w punkt o średnicy pół metra, leżący poza ścieżką schodzenia . Musieli trafić dla odpalenia ładunków w skrzydle. Oznaczało to misję samobójczą. To tylko niektóre z koniecznych następstw absurdalnego pomysłu.

Nie udało się zwrócić niczyjej uwagi na amerykański absurd (list do Sejmu pozostał bez reakcji). Zirytowany pierwszą porażką w ujawnieniu absurdu, podjąłem postanowienie pozyskania dowodów przestępstwa Kaczyńskiego i jego ekspertów na własną rękę.

Scenariusz

Sposobem na zdobycie dowodów przestępstwa Kaczyńskiego i spółki było – tak mi się wydawało w tamtym czasie – wykazanie się pomysłowością. Napisałem scenariusz z kuszącym pomysłem odcięcia skrzydła mikro wybuchami. Scenariusz był przeznaczony dla samego Kaczyńskiego. Liczyłem na uzyskanie jakiejś propozycji współpracy i pozyskanie dowodów przestępstwa od wewnątrz.

Przynęta

Stworzyłem fikcyjny szkic fabuły zdarzeń z pomysłem „nie do odrzucenia”. Nazwałem go Scenariuszem zamachu. Wymyśliłem użycie techniki kontrolowanych mikro wybuchów stosowanych w budownictwie. Cytat:

Urwanie skrzydła przez wybuch, musiało nastąpić w czasie przelotu nad złamaną brzozą z użyciem tzw. techniki kontrolowanej katastrofy. Technika ta znana jest powszechnie z widowiskowego niszczenia wielkich konstrukcji. Pomysł nadawał się na przynętę.

Zaznaczyłem, że kontrolowane odcięcie skrzydła mikro wybuchami musiało nastąpić w czasie przelotu nad złamaną wcześniej brzozą. Bzdura z amerykańskim pomysłem złamanej wcześniej brzozy i moja jeszcze większa bzdura z mikro wybuchami i odcięciem skrzydła nad wcześniej złamaną brzozą pasowały do siebie jak dwie połówki jabłka. Sprawcy musieli to „kupić”!

Pułapka

Warunkiem ostatecznym ciągu nieuniknionych następstw zastosowania mojego pomysłu było przypisanie zbrodni pilotom. Cytat ze scenariusza:

Precyzyjnego naprowadzenia samolotu nad brzozę musiała dokonać polska załoga Tu-154. Piloci zamachowcami – nieunikniona konsekwencja przygotowań i przebiegu zamachu. To była pułapka zastawiona na Kaczyńskiego.

Scenariusz pułapka

Mój pomysł na wyrafinowaną grę z Kaczyńskim polegał na ocenzurowaniu własnego scenariusza. Usunąłem fragment z przypisaniem zbrodni pilotom. Istota podstępu tkwiła w podsunięciu tylko przynęty. Dla wiarygodności podrzuciłem kilka mniej istotnych ale specyficznych pomysłów. Użycie ich przez sprawców miało w przyszłości poświadczyć skopiowanie scenariusza.

Scenariusz pułapka przeznaczony dla Kaczyńskiego, zawierał tylko przynętę – pomysł na RÓWNE odcięcie skrzydła mikro wybuchami nad brzozą. Do nieuniknionych fałszerstw i przypisania zbrodni pilotom sprawcy musieli dojść sami i sami wrobić się w przestępstwo.

Jak zaaranżowałem przeciek swojego maila do siebie ze struktur PiS-u.

Musiałem jakimś sposobem zadbać o zdobycie wiarygodnego dowodu prowokacji. Wymyśliłem sposób na dowód podsunięcia pułapki. Wysłałem do Kaczyńskiego maila z wiarygodną prośbą o pomoc o zdjęcia satelitarne złamanej wcześniej brzozy. Załączyłem, niby tak od niechcenia fikcyjny tekst Scenariusza zamachu. Dla kamuflażu wcieliłem się w zatroskanego pisowca. Kopie maila wysłałem do wiadomości do ważnych partyjniaków PiS-u. Wśród nich był Macierewicz i Brudziński.

Trik polegał na wpisaniu adresów tak aby adresaci nie wiedzieli, że ktoś inny otrzymał to samo. Dlatego Brudziński przesłał maila ze Scenariuszem do kompetentnej osoby, do Macierewicza. Co istotne, kopię wysłał do mnie. Tak zdobyłem w zaplanowany sposób twardy dowód prowokacji poprzez zaaranżowanie przecieku swojego maila do siebie. Kopię elektroniczną maila Brudzińskiego zabezpieczyłem na kilku serwerach, w tym na zagranicznych. Poniżej fragment maila Brudzińskiego z moim mailem do Kaczyńskiego:

Mój mail do Kaczyńskiego ze scenariuszem pułapką. 17 styczeń 2014 roku.

Porażka

Pięć lat temu nie mogłem przewiedzieć losów podstępu. Mijały miesiące, minął rok i jeszcze kilka miesięcy… do jesieni wyborczej 2015. Śledziłem cykliczne granie Kaczyńskiego śmiercią brata i ciągłe „gonienie króliczka”, czyli zbliżanie się do tzw. pełnej prawdy. Byłem zdziwiony pewnością siebie Kaczyńskiego głoszącego niezmiennie zbrodnię jako przyczynę śmierci brata. Nie wiedziałem o trwających pracach adaptacyjnych nad zmyślonymi pomysłami z mojego scenariusza pułapki.

Yes! Yes! Yes!

Wrzesień 2015.

Eksperci Kaczyńskiego – Komitet Naukowy Konferencji Smoleńskiej opublikowali na swoich stronach Internetowych 16-to stronicowy Raport. W rozdziale piątym pt. Rzeczywisty przebieg katastrofy opisali szczegółowo przebieg katastrofy z wybuchami. Raport zawierał żywcem skopiowany pomysł przynętę z odcięciem skrzydła techniką stosowaną w budownictwie. Poniżej kopia tekstu z ich raportu:

Sprawcy zachłysnęli się moim pomysłem kontrolowanych wybuchów. Nie mogłem wyjść ze zdumienia gdy ujrzałem ich dwustronicowy aneks w całości poświęcony tej technice.

Nie ulegało wątpliwości. Pewność Kaczyńskiego wynikała z zastosowania mojego kitu zamachowego do wykreowania zbrodni jako przyczyny śmierci brata. Samo przyjęcie odcięcia skrzydła nad brzozą było wystarczającą przesłanką do wykazania zniesławienia pilotów. Bowiem konsekwencją przyjęcia mojego pomysłu była konieczność przypisania pilotom trafienia nad pień złamanej wcześniej brzozy lewym skrzydłem. Piloci musieliby znać dokładny kurs nad pień brzozy i jeszcze w niego trafić.

Warunek przypisania zbrodni i wszystkie inne nieuniknione następstwa przyjęcia przynęty były przeze mnie ocenzurowane. Sprawcy ich nie znali. Musieli sami je wymyślić i dokonać nieuniknionych fałszerstw. Poniżej sfałszowana faza ostatnich 6 sekund lotu. Strefa zbrodni wg raportu ekspertów Kaczyńskiego z raportu z IX-2015 roku:

Strefa zbrodni. Siedem eksplozji i bomba na końcu.

W kwietniu 2017 roku w prezentacji MON sprawcy przypisali wprost zbrodnię pilotom. Przypisali nieprawdziwie skorygowanie lotu przez pilotów po odcięciu skrzydła. Sprawcy zgodnie z moimi przewidywaniami MUSIELI wrobić pilotów w zbrodnię i zdradę. Wymagał tego ciąg następstw wynikający z wciśniętego Kaczyńskiemu kitu. Ktoś musiał zmienić kurs dla odpalenia ładunków za ulicą Kutuzowa.

Podsumowanie

Porównanie tekstu Scenariusza pułapki z publikacjami sprawców świadczy jednoznacznie o zadziałaniu zastawionej pułapki. Zbrodnia pilotów i męczeństwo brata to ściema stulecia, którą sprowokowałem jednym absurdalnym pomysłem z mikro wybuchami. Dowody fałszerstw dostarczone przez samych sprawców skutecznie pogrążają Kaczyńskiego, który dla zaspokojenia żądzy władzy chwycił się pierwszego lepszego podsuniętego pomysłu. Wykorzystał go do głoszenia nieprawdy o sposobie śmierci własnego brata. Dowody w aktach sprawy potwierdzają nikczemność Kaczyńskiego i monstrualną mistyfikację. Dowodzą ZŁA nieporównywalnego z niczym znanym.

Dowody wciśnięcia kitu Kaczyńskiemu – mail i scenariusz zamachu znajdują się w osobnej kategorii wpisów pt. Prowokacja
kliknij tu


Pozostałe części:

    • ROZSTRZYGNIĘCIE – dowody rozstrzygające ostatecznie spór: zamach czy wypadek.
      Kliknij tu
    • W OBRONIE PILOTÓWkatastrofa z perspektywy dowódcy, czyli tajemnice czarnych skrzynek.
      kliknij tu
    • Wszystkie dowody i raporty w formacie PDF,
      do pobrania tu

      Wszystkie części dostępne również z poziomu menu.