Czyli jak Kaczyński oszukał miliony wyznawców mitu męczeństwa brata.


Odpowiedź na kwestię dlaczego dziennikarze i eksperci jak np. Pan Lasek, nie znają dowodów fałszerstw Kaczyńskiego znajdujących się w aktach prokuratury opisałem w wątku PO CO TO WSZYSTKO… w drugiej części cyklu.


 

Źródła szokującej tajemnicy

Konwencja spowiedzi jest nieprzypadkowa. Jestem jedyną osobą poza Kaczyńskim i jego ekspertami z podkomisji MON, wtajemniczoną w nieznany dotąd epizod ujawniający okoliczności pozyskania przez Kaczyńskiego tekstu pt. Scenariusz zamachu. Znam dowody w aktach prokuratury pozyskane z publikacji sprawców przestępstwa. Znam ponurą tajemnicę Kaczyńskiego i jego ciężkie grzechy na tyle, aby mieć moralne prawo zrzucić ostatnią jego maskę – umęczonego traumą cierpiętnika. Spod maski wyłania się skrywana monstrualna nikczemność. Dowody ukazują drania, który wykorzystał tragedię ofiar katastrofy – brata i pilotów, do zaplanowanej z wyrachowaniem gry politycznej dla zaspokojenia niepohamowanej żądzy władzy.

SPOWIEDŹ – film o nieuchronnym samo wrobieniu się sprawcy Kaczyńskiego w sześć fałszerstw. Jest to spojrzenie na przestępstwo z perspektywy sprawcy. Sześć przewidzianych z góry fałszerstw musiało zostać bezwarunkowo popełnionych.

Sygnalizuje kwestię, którą dobrze jest znać śledząc film. Dotyczy chronologii zdarzeń, których daty dla przejrzystości nie zostały podane w filmie.

W styczniu 2014 roku opisałem celowo w krótkim tekście absurdalny pomysł na odcięcie skrzydła mikro wybuchami nad brzozą. Został przyjęty przez Kaczyńskiego i jego ekspertów do wyreżyserowania wersji katastrofy z przypisaniem załodze celowego doprowadzenia do katastrofy czyli zbrodni. Sprawcy przestępstwa przyjęli podsunięty podstępnie pomysł za podstawę wersji katastrofy z wybuchami. Zastosowali pomysł do nadania nowego nieprawdziwego znaczenia zdarzeniom w ostatnich 6 sekund lotu Tu-154, Wyreżyserowaną wersję zbrodni jako przyczynę śmierci Prezydenta RP opublikowali w swoim raporcie po prawie dwóch latach we wrześniu 2015 roku.

W tym samym tekście pt. Scenariusz zamachu przewidziałem nieuchronne przypisanie zbrodni pilotom. Przypisali zbrodnię wprost w kwietniu 2017 roku. Przypisanie było przemycone przez sprawców w 14 sekundowym fragmencie w publicznej prezentacji 40 minutowego filmu MON.

Przypisanie zbrodni umknęło uwadze dziennikarzy. Byli zaślepieni blaskiem eksperymentu z wybuchem bomby. Przy czym sprawcom zbytnio nie zależało na nagłośnieniu wątku z przypisaniem zbrodni. Był na tym etapie niewygodny. Przypisanie przez Kaczyńskiego i ekspertów zbrodni pilotom dla wykreowania mitu męczeństwa brata jest powszechnie nieznane.

Z przedstawionej chronologii wynika zasadnicza kwestia i elementarne pytanie: Jakim sposobem znałem dokładną treść pomysłu i jego ponurego skutku na długie lata przed ich opublikowaniem? Zapewniam, iż istnieje racjonalne wytłumaczenie posiadania w 2014 roku wiedzy o zdarzeniach, które miały mieć miejsce w odległej przyszłości.

Po filmie wstępna odpowiedź na najważniejsze kwestie i nasuwające się pytania. Zapraszam.

Przestępstwo z perspektywy sprawcy.

Jak to możliwe…

aby amator w sprawach badania katastrof lotniczych pozyskał twarde dowody przestępstwa związanego z katastrofą? Należy przy tym wykluczyć zdolności paranormalne, nie potrafię przewidywać fałszerstw popełnionych w przyszłości.

Istnieje proste wytłumaczenie skąd wiedziałem o fałszerstwach przed ich popełnieniem. Wyjaśnienie tkwi w wyrafinowanej pułapce zastawionej na Kaczyńskiego. Jej głównym narzędziem był krótki tekst Scenariusza zamachu. Mówiąc inaczej źródłem wiedzy jest kit zamachowy podsunięty Kaczyńskiemu z kuszącym pomysłem odcięcia skrzydła – czyli przynętą nie do odrzucenia.

Istotą podstępu była ponura pułapka – nieuchronne przypisanie zbrodni pilotom. Po drodze przewidziany był nieunikniony ciąg fałszerstw. Wszystkie elementu pułapki zostały ocenzurowane. Celowy zabieg miał doprowadzić do samo wrobienie Kaczyńskiego w przestępstwo. Okazał się skuteczny.

Wiedziałem o przestępstwie przed jego popełnieniem. Moje pomysły zostały wyssane z palca. Natomiast fałszerstwa z przypisaniem zbrodni pilotom są realnym dokonanym przestępstwem sprawców. Fałszerstwa były niezbędne Kaczyńskiemu do przypisania zbrodni pilotom w celu wykreowania mitu męczeństwa brata.

ZAPEWNIAM
ZAMACH TO MÓJ KIT,
KACZYŃSKIEGO
ŚCIEMA STULECIA

Dlaczego sprawca nie siedzi…

skoro są fałszerstwa i ich dowody są nie do podważenia. Dotykamy tu poważnej kwestii – hektarów bełkotu dziennikarzy o tzw. kłamstwie smoleńskim. Z bełkotu czwartej władzy nie zrodziło się żadne zawiadomienie prokuratury. Z moich działań tak. Doprowadziłem do wszczęcia czynność przez Prokuraturę Krajową. Przesłuchany w charakterze świadka dołączyłem do akt dwadzieścia ponumerowanych dowodów sześciu fałszerstw wskazujących na sprawców Jarosława Kaczyńskiego i jego ekspertów . Dowody do pobrania tu. Na przeszkodzie postawienia Kaczyńskiego przed sądem stanęła prokurator Hanna Lewinson.

Przestępstwo urzędnicze

Prokurator Hanna Lewinson nieuprawnionym zabiegiem utrąciła sprawę. W treści uzasadnienia prokurator nierozważnie dla siebie potwierdziła, iż od początku chodziło o zgłoszony przeze mnie czyn zniesławienia art. 212 KK, cytat: Zawiadamiający podniósł, iż publiczne i świadome rozpowszechnianie nieprawdy (…) wyczerpuje znamiona przestępstwa zniesławienia (…)

W tym samym akapicie prokurator zaprzeczyła samej sobie. Zamieniła zgłoszone zniesławienie na czyn znieważenia art. 216 KK, cytat: (…) wpłynęło zawiadomienie Ryszarda Lendas o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia (…)

Prokurator jawnie dostarczyła dowód poświadczenia przez samą siebie nieprawdy w dokumencie urzędowym. Swoją manipulacją zrozumiałą dla laika, zapewniła bezkarność nietykalnemu Kaczyńskiemu. W lipcu 2018 roku odstąpiłem od złożenia zażalenia za przestrogą znanego powszechnie prokuratora i byłego ministra.

Dzisiaj, na naszych oczach dzieje się to, co byłoby ze mną. Jest świadek przestępstwa (architekt od srebrnych wież) i ten sam nietykalny sprawca Kaczyński. Gdybym się postawił, dostałbym nowego kierunkowego prokuratora, który bez skrupułów zmieniłby mi status świadka na podejrzanego. Mógłby nękać mnie niekończącymi się kosztownymi przesłuchaniami aby chronić nietykalnego sprawcę. Zyskałby bez wątpienia awans. Miałbym to samo co architekt z Austrii.

Drugim powodem mojej decyzji była okoliczność, iż za mną i za sprawą z nietykalnym w tle sprawcą, stojącym ponad prawem, nie stoi nikt – zero mediów, zero polityków. Stanąłbym sam bez środków i bez wsparcia przeciwko ponurej machinie kolesiostwa partyjnego w zrujnowanym sądownictwie i prokuraturze. Przy braku elementarnej praworządności. Zjedliby mnie niechybnie

Dlaczego media milczą…

skoro dowody winy dotyczą sprawcy największego podziału Polaków, osoby stojącej ponad prawem bez żadnego trybu.

W zasadnie nie wiem! W tym środowisku pokutuje postawa monstrualnego środkowego palca dla osób spoza hermetycznego klanu – kasty. Dziesiątki prób zainteresowania sprawą dowodów winy Kaczyńskiego spotkały się z taką właśnie postawą.

Od miesięcy obserwuje się szum medialny wokół oszukania przez Kaczyńskiego jednej osoby – architekta od srebrnych wież, przy wątpliwych dowodach przestępstwa. Sabotowane są natomiast niezbite dowody w aktach prokuratury oszukania milionów wyznawców wykreowanego męczeństwa brata. Milionów wpuszczony w kanał, w ściemę stulecia przez sprawcę Kaczyńskiego.

Nagminną postawą dotyczącą głównie ikon dziennikarstwa z czołowych mediów, jest brak elementarnej przyzwoitości i kultury. Lekceważenie o cechach pogardy z charakterystycznym nieodpowiadaniem na wszelkie próby kontaktu. Postawa totalnego braku reakcji bez słowa uzasadnienia. Oznaka pogardy: amator – co on mógł dokonać skoro my wszechwiedzący do tego nie dotarliśmy – nam on wisi! A może to tchórzostwo z powodu wszechmocnej osoby sprawcy?

Można ścigać dziennikarzy za publikowanie nieprawdy. Nic nie można zrobić za czyn zaniechania bez uzasadnienia. Na zasadzie nie bo nie. Przykład jedynej ikony z Gazety Wyborczej. Zareagował! Ale jak! Cytat: Niestety nie widzimy tu materiału na kolejną publikację. Napisaliśmy już hektary nt. kłamstw o zamachu itp. Doktor nauk humanistycznych nie rozróżnił, że hektary bełkotu o kłamstwie jego ikon, to nie to samo co jedno przestępstwo i twarde dowody pozyskane przez amatora. Jednak trzeba przyznać uczciwie… był jedynym co zareagował, choć w najniższym z możliwych uników – na zasadzie nie bo nie.

Pozostałych ikon nawet na to nie było stać. Dlaczego? Czort jeden wie, skoro nie ujawnili motywacji ani argumentów. Pokazali prostacko środkowy palec – zero reakcji. Dziennikarze z pierwszych stron najważniejszych mediów – smutny obraz. Największa moja porażka.

Wszystkie odcinki, dowody i rzetelna ocena faktów i dowodów wszystkich wątków znajdują się na poświęconej w całości przestępstwu Kaczyńskiego tej witrynie https://www.lendas.pl/

Ryszard Lendas

Kwiecień 2019


Pozostały materiał:

  • KUP PAN ZAMACH – kulisy nieznanego epizodu,
    kliknij tu.
  • SCENARIUSZ ZAMACHU – Konstrukcja wyrafinowanej pułapki
    kliknij tu.
  • ROZSTRZYGNIĘCIE – dowody rozstrzygające ostatecznie spór: zamach czy wypadek.
    Kliknij tu
  • W OBRONIE PILOTÓWkatastrofa z perspektywy dowódcy, czyli tajemnice czarnych skrzynek.
    kliknij tu
  • Wszystkie dowody i raporty w formacie PDF,
    do pobrania tu

    Wszystkie części dostępne również z poziomu menu.