Odmowa wszczęcia dochodzenia

Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście z 27 czerwca 2018 roku postanowiła odmówić wszczęcia dochodzenia sprawie zniesławienia pilotów Tupolewa. Nie zostały podważone dwadzieścia dowodów przestępstwa dołączonych do akt śledztwa. Prokurator Hanna Lewinson uczyniła sprawcę Kaczyńskiego bezkarnym zmieniając w sposób nieuprawniony kwalifikację czynu. Dopuściła się potwierdzenia nieprawdy w dokumencie urzędowym (postanowieniu).

Pełny tekst postanowienia prokuratury do pobrania tu.

PRZESŁUCHANIE – zgłoszenie 20 dowodów

Przesłuchanie w sprawie przestępstwa zniesławienia poliów tupolewa przeprowadzone zostało profesjonalnie. Prowadzący przesłuchanie wykazał bezstronność. Mogłem z całkowitą swobodą przedstawić wszystkie dowody  podejrzanego sprawcy winnego przestępstwa zniesławieni ofiar katastrofy. Do każdego z dowodów dołączyłem do protokołu ustne komentarze do poszczególnych dowodów.

20 dowodów z przesłuchania do pobrania tu

Głos Szczeciński o przesłuchaniu

Artykuł w głosie Szczecińskim

Tekst
Szczecinianin oskarża w sprawie katastrofie smoleńskiej

 Ryszard Lendas złożył zawiadomienia do Prokuratury Krajowej ” o podejrzeniu popełnienia przestępstwa”.

Chodzi o katastrofę smoleńską. Jego zdaniem „Jarosław K., Antoni M. i eksperci MON” dopuścili się „zniesławienia pilotów, oficerów Sił Powietrznych RP”. Przestępstwo, jego zdaniem, polega na „rozpowszechnianiu nieprawdziwej wersji katastrofy z wybuchami, z warunkiem przypisania załodze tupolewa zbrodni, poprzez celowe doprowadzenie do katastrofy”.

W swoim uzasadnieniu Ryszard Lendas stwierdza: – Podejrzani dla dopasowania tez zamachu do zdarzeń z katastrofy przyjęli nieprawdziwą, wyższą wysokość lotu – ponad drzewami w ostatnich sześciu sekundach lotu, z odcięciem skrzydła wybuchami. Wykluczyli zderzenie z brzozą i wszystkimi drzewami. Zmanipulowali wyniki eksperymentu w tunelu aerodynamicznym, przypisując nieprawdziwie pilotom możliwość skorygowania lotu po utracie skrzydła. Podejrzani jednocześnie pominęli świadomie znane im niewygodne dowody, kilkadziesiąt przyciętych drzew na torze lotu, świadczących o locie na wysokości złamanego pnia brzozy, oraz o obrocie Tu-154 po utracie końcówki skrzydła.